Blog za darmo

Archive for » Sierpień, 2017 «

Toksyczne związki

Toksyczne związki z emocjonalnym wampirem” raczej z genialnym manipulantem psychicznym !!!

Dlaczego niektóre związki nie miały racji przetrwania…

Zważywszy na fakt ,że jeden z partnerów żył z takowym wampirem w związku,nazwać je można związkami toksycznymi.

Najczęściej wpadają w nią osoby, które w pewien sposób czują się niedowartościowane (choć nie  zawsze ) …

Owym wampirem okazuje się osoba na pierwszy rzut oka, bardzo pewna siebie, przekonana o swej wartości, choć w rzeczywistości, są to tylko pozory.

Wampir chcąc związać kogoś ze sobą, wybiera na ofiarę właśnie taką niedowartościowaną osobę, bo łatwiej jest mu nią manipulować.

I tu schemat jest identyczny w wielu przypadkach, czy to wampiryzmu energetycznego, psychicznego (np., alkoholik, sadysta)…

Dopóki wampir jest na etapie wiązania swojej ofiary, ukrywa skrzętnie wszystkie swoje wady, zalewając ofiarę nadmiarem miłości. Wylew miłości trwa od pół -do roku (mniej więcej), po to by rozkochać w sobie bez reszty, drugą osobę. W momencie ujawnienia przez wampira swojej prawdziwej twarzy, ofiara w swym zaślepieniu nie jest w stanie od niego odejść i tak trwa przy nim, przez bardzo długi czas, dopóki nie osiągnie takiego dna, że wreszcie się przebudzi (bądź nie)  !!!

Często mówi się w takich przypadkach, że miłość jest ślepa. Nie sądzę. Prawdziwa miłość raczej uczy wzajemnej tolerancji i szacunku, oraz kompromisów. W momencie, gdy tylko jedna osoba musi znosić kompromisy na rzecz drugiej, już powinna zapalić się jakaś lampka ostrzegawcza.Czy jednak tak się dzieje ?

Po czym poznać, że jesteś w związku toksycznym?
Pierwszy, najbardziej widoczny objaw, to to, że musisz ukrywać  swoją prawdziwość, osobę jaką jesteś…

…Często musisz kłamać, wypowiadasz się pod tę drugą osobę, skrywając własne zdanie…

Liczysz się z każdym zdaniem osoby przeciwnej. Oczywiście nie dochodzi do ciebie fakt, że jesteś manipulowana (ny).

Człowiek jest istotą społeczną. Żyjemy wśród ludzi, przez ludzi i dla ludzi. Przez całe życie poszukujemy osób z którymi stworzymy związki miłosne, przyjacielskie lub nawiążemy zawodowe relacje. Dzięki temu zaspokajamy jedną z głównych potrzeb – potrzebę przynależności.
To właśnie ta potrzeba powoduje, że wybieramy nieroztropnie i tworzymy relacje, które zamiast budować, niszczą. Są to tzw. „toksyczne związki”.

Nieudany związek potrafi zrujnować całe życie, wykończyć emocjonalnie i skłócić ze wszystkimi bliskimi.

Toksyczny związek to relacja między dwojgiem ludzi, która nie opiera się na miłości i zaufaniu, ale na zależności i misternej manipulacji. Często destrukcyjne zachowanie nasila się stopniowo i niezauważalnie, ale zawsze prowadzi do pogarszania się samopoczucia, a w dłuższej konsekwencji do depresji. I w końcu związek, który miał dawać poczucie bezpieczeństwa i silę, już tylko niszczy i odbiera radość życia.

Kto??

Ofiary – najczęściej wikłają się w niego osoby, które w pewien sposób (choć nie zawsze) czują się niedowartościowane…
Wampirem – zaś okazuje się osoba na pierwszy rzut oka, bardzo pewna siebie, przekonana o swej wartości, choć w rzeczywistości, są to tylko pozory.
Wampir chcąc związać kogoś ze sobą, wybiera na ofiarę właśnie taką niedowartościowaną osobę, bo łatwiej jest mu nią manipulować.

W jaki sposób??

I tu schemat jest identyczny w wielu przypadkach, czy to wampiryzmu energetycznego, psychicznego (np., alkoholik, sadysta)… Dopóki wampir jest na etapie wiązania swojej ofiary ukrywa skrzętnie wszystkie swoje wady, zalewając ofiarę nadmiarem miłości.

Jak długo??

Wylew miłości trwa do momentu, kiedy uda się  rozkochać w sobie bez reszty, drugą osobę.
W momencie ujawnienia przez wampira swojej prawdziwej twarzy, ofiara w swym zaślepieniu nie jest w stanie od niego odejść i tak trwa przy nim, przez bardzo długi czas, dopóki nie osiągnie takiego dna, że wreszcie się przebudzi (bądź nie).
Często mówi się w takich przypadkach, że miłość jest ślepa.

                                                 Czym jest  prawdziwa miłość??

Prawdziwa miłość powinna uczyć wzajemnej tolerancji i szacunku, oraz kompromisów. W momencie, gdy tylko jedna osoba musi znosić kompromisy na rzecz drugiej, już powinna zapalić się jakaś lampka ostrzegawcza…

                                 Po czym poznać, że tkwisz w związku toksycznym?

* ukrywasz swoje JA…zatracasz się w związku, zapominając kim naprawdę jesteś/byłeś wcześniej…
* co raz rzadziej się uśmiechasz, nie pamiętasz kiedy ostatnio szczerze i „od serca” się śmiałeś,
* często musisz kłamać, wypowiadając się pod tę drugą osobę, ukrywając własne zdanie.. w końcu zapominasz, że w ogóle je masz…
* Twoje pasje, zainteresowania, dokonania są deprecjonowane… na początku w żartach, które z czasem stają się bardzo natarczywe, nieznośne, a wręcz obraźliwe,
* Ktoś genialnie odwraca „kota ogonem”, czyli zrzuca na Ciebie swoje winy i niepowodzenia,
* wbija „małe szpilki”, dotkliwe, notoryczne uwagi np. na temat wyglądu czy stylu ubierania się; najdrobniejsze potknięcia czy drobne słabostki wypomni Ci kiedy najmniej się tego spodziewasz,
* nie umie spokojnie rozmawiać, jest – krzyk, złość,  trzaskanie drzwiami, płacz, a w konsekwencji foch i „obraza majestatu”…
* ignoruje Cię; przy znajomych usilnie „szuka dziury w całym” i „haczyka”, który skrzętnie wykorzysta przy najbliższej okazji,,
* wykazuje kompletny brak szacunku dla Twojej osoby,
* stawia w niekorzystnym świetle Twoich znajomych czy też osoby z rodziny, które mogłyby zagrażać w realizacji ich celu, czasem też ich oczernia, wszystko po to abyś odwrócił się od nich i zerwał kontakty, stał się „własnością” wampira,
* umiejętnie gra na Twoich emocjach, czasie i pieniądzach, zaczynasz się czuć jak żywy „bankomat”, z tym że za kartę robi np. „akt małżeństwa” a PINem jest obrączka,
* kontroluje Twoje życie i czas spędzany osobno i nieźle potrafi zjednywać sobie „informatorów”… a niestety okazują się nieme osoby, których w życiu nie podejrzewałbyś o zdradę…

To drobne rzeczy, a potrafią zamienić Twoje życie w piekło…  Jeśli tak jest pora powiedzieć DOŚĆ!!!

                              Co w takim razie zrobić ???

Uciekać… (Sp******Ć )   😀

Pamiętajcie, na świecie jest ponad 7 miliardów ludzi… gdzieś na pewno czeka na Was „druga połówka „

Życie jest za krótkie żeby tracić je na „toksyczne związki”  !!!

„MASZ PRAWO KOCHAĆ!
 MASZ PRAWO ŚPIEWAĆ!
 MASZ PRAWO MARZYĆ, TERAZ I TU        
NA PRZEKÓR KŁAMSTWU I ZŁU
 MASZ PRAWO ŻYĆ!”

 

 

 

 

źródło -https://wampiryemocjonalne.jimdo.com

Szantaż emocjonalny – jak obronić się przed manipulacją i wykorzystaniem. Do szantażu trzeba dwojga.

Podobny obraz

Do szantażu trzeba dwojga. To duet a nie występ solowy i nie może się odbyć bez aktywnego uczestnictwa ofiary szantażu. Często wydaje się inaczej i próbujemy usprawiedliwić własne zachowanie. Zawsze łatwiej jest skoncentrować się na tym, co robi druga osoba, niż przyznać się ze mamy swój udział w zaistniałej sytuacji. Ale chcąc zapobiec dalszym szantażom, musimy również skierować uwagę na własne wnętrze i przyjrzeć się elementom, które doprowadziły do uczestnictwa w emocjonalnym szantażu.
Mówiąc o uczestnictwie w szantażu, nie sugeruje ze go wywołaliśmy lub sprowokowałyśmy, lecz raczej ze pozwoliłyśmy by do niego doszło. Może nawet nie zdajemy sobie sprawy, ze czyjeś żądania są nierozsądne, wydaje się ze, kiedy prawie bez zastrzeżeń akceptujemy wolę drugiej osoby, to jesteśmy po prostu dobra żona, dobrym pracownikiem, córka czy synem, gdyż tak nas nauczono zachowywać się.
Możemy również w pełni zdawać sobie sprawę z szantażu, ale czuć ze nie potrafimy mu się przeciwstawić, ponieważ presja, jaką wywiera na nas szantażysta wywołuje u nas niemal zaprogramowana reakcje i reagujemy automatycznie. Nie każdy na próby szantażu reaguje uległością. Jeśli ty tak reagujesz to spróbuje ci przedstawić, dlaczego to robisz i co to ma na celu.

Czy kiedy spotykasz się z presja wywierana przez szantażystę:

Nieustannie wyrzucasz sobie ze ulegasz jego zadaniom?
Często jesteś sfrustrowany i rozżalony?
Czujesz się winny i uważasz ze będziesz złym człowiekiem, jeśli nie ustąpisz?
Boisz się ze związek się rozpadnie, jeśli nie ustąpisz?
Stajesz się jedyna osoba, do której szantażysta się zwraca, gdy przezywa kryzys, chociaż są inni, którzy mogliby mu pomoc?
Uważasz ze zobowiązania, jakie masz wobec niego, są większe niż te, które masz wobec siebie? 1

Jeśli odpowiedziałeś (odpowiedziałaś) ?TAK? choćby na jedno z tych pytań to znaczy ze Twoja reakcja na presje pomaga wytworzyć idealny klimat dla szantażysty.

WYZWALACZE

Dlaczego niektórzy ludzie także ci mądrzejsi wydają się być nieodporni na emocjonalny szantaż, a inni potrafią bez trudu go odeprzeć? Odpowiedz leży w naszych ?wyzwalaczach?, wrażliwych miejscach, które kształtują wnętrze każdego z nas. Każdy ?wyzwalacz? jest jak bateria naładowana naszymi niedokończonymi psychologicznymi sprawami- nagromadzonymi żalami, poczuciem winy, niepewnością, podatnością na zranienia. To nasze czule miejsce, ukształtowane przez nasz temperament, wrażliwość oraz doświadczenia z dzieciństwa. Każde takie miejsce, przebadane ujawniłoby żywe pokłady naszej osobistej historii- tego jak byliśmy traktowani, jaki obraz samych siebie nośmy i jak zaznaczyły się w nas przeżycia z przeszłości.

Uczucia i wspomnienia gromadzone w naszych ?wyzwalaczach? mogą być palące i przypominają nam o czymś, co stłumiliśmy w naszym wnętrzu, może to wywołać zupełnie nielogiczne reakcje, pobudzić czyste, nagromadzone wcześniej emocje i przejąć nad nami kontrole. Nie zawsze pamiętamy incydenty, które doprowadziły do powstania naszych czułych miejsc, i kiedy zastanowimy się, dlaczego robimy to, co robimy możemy się mylić, oceniając przyczyny i skutki.

DOSTARCZANIE SZANTAZYSCIE MAPY

W miarę upływu lat nasz emocjonalny krajobraz może pokryć się takimi ?wyzwalaczami? i wielu z nas poświęca wiele energii na to, aby odpowiednio pomiędzy mini się poruszać. Na popularniejsza strategia traktowania tych wrażliwych miejsc można zawrzeć w czterech słowach; omijać za wszelka cenę. Może nie zdajemy sobie czasem sprawy z tego, co robimy, lecz wkraczamy na ścieżkę omijania, odsłaniamy się bardziej niż nam się wydaje. Rysujemy tzw. mapę, która wykorzystuje szantażysta, kiedy napotyka na nasz opór (wtedy opanowuje go lek przed deprawacja).

CECHY, KTÓRE SPRAWIAJA ZE JESTESMY PODATNI NA SZANTAZ

Aby ?izolować? nasze ?wyzwalacze? rozwijamy w sobie poszczególne cechy osobowości. Staja się tak integralną częścią nas samych ze nie łatwo zauważyć, iż stanowią obronę przed tym, czego się lękamy. Paradoksalnie to właśnie owe ?obronne? cechy otwierają na emocjonalny szantaż.

Są to:

Nadmierna potrzeba aprobaty
Głęboki lek przed złością
Potrzeba spokoju za wszelka cenę
Tendencja do przyjmowania zbyt wielkiej odpowiedzialności za życie innych ludzi
Duże wątpliwości do własnej osoby 2

Żadna z tych cech nie jest szkodliwa, ? jeśli występuje w umiarkowanym stopniu. Tak naprawdę niektóre z nich uważane są za cechy pozytywne i nagradzane, jeśli nie przyjmują ekstremalnych form. Ale kiedy panują nad nami i wypowiadają wojnę inteligentnym, pewnym siebie, asertywnym i myślącym częściom nas samych stajemy się podatni na manipulacje.
Analizując te cechy możemy zauważyć jak wiele wydarzeń z przeszłości uwidacznia się wtedy w zachowaniu ofiary szantażu. Zauważymy jak często zawodzą ofiarę szantażu właśnie te reakcje, które maja ja chronić.

UZALENIENIE OD APROBATY

Pragnienie aprobaty ludzi, na którym nam zależy, jest czymś zupełnie normalnym- wszystkim nam zależy na ich dobrej opinii. Ale kiedy musimy mieć te aprobatę i staje się ona narkotykiem, bez którego nie możemy się odejść, odsłaniamy wyzwalacz i na nim szantażysta może się skoncentrować.
Aby uzyskać aprobatę rezygnujemy czasem z własnych celów, marzeń, aby tylko wykonać polecenie szantażysty, ulec jego presji- zyskując aprobatę.
Kiedy jesteśmy dziećmi potrzebujemy aprobaty silnych ?olbrzymów?, którzy się o nas troszczą i ta potrzeba może pozostać w nas silna jeszcze długo po tym, jak nauczyliśmy się troszczyć o siebie.

UNIKANIE ZŁOŚCI I DĄŻENIE DO ZGODY ZA WSZELKĄ CENĘ

Wielu z nas żyje tak jakby XI przykazanie brzmiało ?Nie będziesz się złościł?, a XII ?Nie będziesz wywoływał złości u innych? 3. Widząc pierwsze oznaki konfliktu, wielu z nas natychmiast chce doprowadzić do zgody, zażegnając wybuch pożaru, który- jak się obawiają- mógłby nam się wymknąć spod kontroli.
Pragnienie takich osób, by wnieść spokój i rozsadek w trudne sytuacje, może stać się problematyczne, kiedy zniżenia się w głębokie przekonanie, że nie ma nic gorszego niż walka. To sprawia, że takie osoby obawiają się sprzeczać, nawet z przyjacielem lękając się, że ich związek rozpadnie się bezpowrotnie. Mówią sobie, że poddanie się jest chwilowym ustępstwem, które przyniesie większe dobro. Nikt nie lubi złościć, ale jeśli uważamy, że zawsze musimy jej unikać lub ją tłumić, by utrzymać spokój za wszelka cenę, wachlarz dostępnych nam zachowań ogranicza się prawie do zera- będziemy mogli tylko się wycofać, poddać załagodzić sytuacje- a to wszystko pokaże szantażyście, jak uzyskać od nas to, czego chce.

PRZYJMOWANIE OSKARŻEŃ

Wielu z nas uważa się odpowiedzialnych za każdy problem, jeśli zdarza się w ich życiu czy w życiu innych osób, nawet, jeśli nie miało to nic wspólnego z powstaniem tego problemu. Szantażyści, oczywiście, podtrzymują w nas to przekonanie. Tak naprawdę, to żądają byśmy, czyli się odpowiedzialni za wszystko, co się dzieje. Jeśli oni są niezadowoleni to my mamy problem. A jedynym rozwiązaniem jest nasza uległości.
Szantażyści przedstawiają ofiarom ?dziwne? oskarżenia, obwiniając ich o wszystko. Niekiedy ofiara sama zmierza do sytuacji zbiorowej odpowiedzialności. Jest to tzw. Syndrom Atlasa. Ludzie z tym syndromem wierzą, że sami musza rozwiązać każdy problem, stawiając własne potrzeby na samym końcu. Podobnie jak Atlas, który dźwigał ziemie na ramionach, obciążając się odpowiedzialnością za to, co czują i robią wszyscy ludzie, maja nadzieje, że w ten sposób odpokutują za własne i cudze grzechy z przeszłości i przyszłości.

KRWIAWIĄCE SERCE

Współczucie i empatia prowadza do dobroci i szlachetnych czynów, i na ogół nie szanujemy ludzi, którym tych cech brakuje. Trudno sobie wyobrazić, że te zalety mogą się okazać kłopotliwe. Współczucie może przybrać takie rozmiary, że poświęcamy nasze własne dobro dla innych osób. Kierujemy się emocjonalnymi potrzebami innych i tracimy umiejętność właściwej oceny problemów oraz podejmowania decyzji o najlepszym sposobie postępowania.
Ile razy mówiliśmy: ?nie mogę go opuścić, bo tak bardzo mi go żal? lub ? zawsze jej ustępuje, bo miała takie trudne dzieciństwo?.
Niektórzy ludzie litują się nad innymi, z krwawiącym sercem pomagają, oddają się bez reszty zapobieganiu cudzych cierpieniom- nawet, jeśli musza poświęcić szacunek do samego siebie i własne zdrowie.
Można zauważyć tzw.

Syndrom grzecznej dziewczynki, czyli uleganie oraz pomaganie bliźnim nie zwracając uwagi na siebie i swoje problemy.

BRAK WIARY W SIEBIE

Świadomość, że nie jesteśmy doskonali i popełniamy błędy jest zdrowa, lecz nie właściwa ocena samego siebie może szybko przekształcić się w zaniżanie własnej wartości. Kiedy spotykamy się z krytyką ze strony kogoś innego, możemy zrazu się z nią nie zgodzić, a potem zaczynamy Wierzyc, że nasze oceny są bledne. Jakże możemy mieć słuszność, jeśli jakąś ważna dla nas osoba uważa inaczej? Rozważamy własną opinie na swój temat i stwierdzamy ze jesteśmy w błędzie. Wiemy, co widzimy i co czujemy, ale przestajemy ufać własnym zmysłom i własnym osądom, często poddajemy w wątpliwość słuszność własnych przemyśleń, uczuć i intuicji, pozwalając innym określać, jacy powinniśmy być. Zdarza się często, kiedy mamy do czynienia z osoba o dużym autorytecie np. tata- przypisujemy tym osobom wyidealizowaną sile i mądrość, np. Tato wie, co dla mnie najlepsze i jego powinnam słuchać.
Jeśli przypisujemy mądrość i inteligencje innym osobom a zrobimy to na pewno, gdy nie mamy zaufania do samych siebie- to nie trudno stale pobudzać nasze wątpliwości na własny temat.
Brak wiary w siebie może przybrać formę: ? wiem to, co wiem, ale nie mogę tego wiedzieć?. Nasza wiedza wydaje się niewygodna i czujemy, że nie zdołamy stawić czoła zmianom, których musieliśmy dokonać gdybyśmy uznali, że nasze postrzeganie jest prawdziwe.

SZKOLENIE SZANTAŻYSTY

Czy postanawiasz się skąd osoba, która ciebie szantażuje wie, co cię boli? Sama ja szkolisz pokazując, co ciebie drażni i czego nie znosisz. Aby bardziej tobie to uświadomić odpowiedz na poniższe pytania.

Kiedy napotykasz presje ze strony szantażysty:

Usprawiedliwiasz się
Tłumaczysz się
Kłócisz się
Płaczesz
Prosisz
Zmieniasz/ odwołujesz plany lub spotkania
Poddajesz się
Ustępujesz i masz nadzieje ze to ostatni raz

Czy jest dla ciebie trudne lub niemożliwe:

Bronić swego zdania?
Skonfrontować się z tym, co się dzieje?
Wyznaczyć granice?
Dać szantażyście do zrozumienia ze jego zachowania jest nie dopuszczalne? 4

Jeśli na którekolwiek pytanie odpowiedziałaś/ odpowiedziałeś ? TAK? to znaczy ze masz predyspozycje do szkolenie osoby, które ciebie potem szantażują.
Aby zaprzestać szantażowi trzeba wielkiej determinacji i odwagi, gdyż szantażują nas najbliższe osoby, które kochamy. W celu zaprzestania szantażowi emocjonalnemu należy zgłosić się na psychologa lub ?walczyć? na własna rękę przy pomocy wiedzy z dostępnej literatury.

BIBLIOGRAFIA:
S. Fornard, D. Fraizer ?Szantaż emocjonalny- jak obronić się przed manipulacja i wykorzystaniem? Wyd. GWP Gdańsk 1999
źródło -http://sciaga.pl/

IDŹ NAPRZÓD

Znalezione obrazy dla zapytania karta anielska idź naprzód

„Twoje modlitwy zostały wysłuchane, a pozytywne oczekiwania spełnione. Zajmujemy się tą sytuacją razem z tobą od samego początku, nieustannie strzegąc ciebie i wszystkie zaangażowane w nią osoby. Krocz dalej swoją ścieżka, bo zaprowadzi cię ona naprawdę daleko.”

Ta karta ma być dla ciebie zachętą w sytuacji, o którą pytasz. Anioły zapewniają, że możesz
Liczyć na jej pomyślny wynik, o ile będziesz postępował z miłością, poddając się boskiemu przewodnictwu.Dodatkowe znaczenie tej karty:· Nie wahaj się; teraz jest odpowiednia chwila.
· Jesteś na właściwej drodze.
· Twój pomysł jest wynikiem boskiego natchnienia.
· Anioły przewidują pomyślny wynik.

Obrazek